Skąd pomysł na fantasy?

„Czarna”

W 2016 roku, skrobnąłem historyjkę, którą dziś można przeczytać w rozdziale "prolog". Po roku znalazłem ją wśród śmieci i, ponieważ czytało mi się dość przyjemnie, opublikowałem na forum arki. Pojawiły się dwie pozytywne reakcje, ale chęci zabrakło na więcej. Uwielbiam klimat biblioteki i zapach kurzu na regałach pełnych książek. Tylko zakończenia historii, które proponują pisarze, sam pozmieniałbym na, rzecz jasna, lepsze. Zatem zamiast przechwalać się "co to ja bym nie zrobił", chwyciłem pióro w dłoń - czy też raczej pochyliłem się nad klawiaturą i losy dwójki bohaterów potoczyły się dość wartko dalej... Ale nastąpiło to dopiero w 2020 roku. Podoba Ci się? Chesz poznać dalsze losy Czarnej i młodego Śtudera? Zachęć mnie symboliczną złotówką https://zrzutka.pl/t9r6x9 i dorzuć komentarz. Lecz proszę - nawet jesli krytyczny, to jednak motywujący.


Oto streszczenie (spoiler!!!).

Oto wasze sympatyczne komentarze: